Blog dr Stanisława Gasika. Dyskusja o polskich projektach, ich znaczeniu, sposobie realizacji
niedziela Styczeń 21st 2018

Antypody kiełbasy wyborczej

Zgodnie z jednym z raportów ANAO (Australijski odpowiednik naszego NIK), w 2005 roku minister w australijskim gabinecie cieni Australijskiej Partii Pracy (Australian Labor Party, ALP) zapowiedział, że jeśli ALP dojdzie do władzy, to utworzy Infrastructure Australia, jednostkę federalną, mającą na celu współpracę z rządami stanowymi, aby efektywnie realizować projekty tworzące nowe obiekty infrastrukturalne. Kiedy ALP rzeczywiście wygrała wybory, Infrastructure Australia zostało utworzone – i, jak twierdzi raport ANAO, usprawnia realizację australijskich projektów infrastrukturalnych.

Czy ktoś wyobraża sobie, żeby w Polsce:

  • przedmiotem kampanii wyborczej były konkretne rozwiązania organizacyjne, usprawniające funkcjonowanie państwa?
  • w szczególności, żeby przedmiotem kampanii wyborczej były projekty publiczne?
  • żeby konkretne obietnice, złożone w trakcie kampanii, zostały zrealizowane?
  • i w wyniku realizacji tych obietnic, państwo lepiej funkcjonowało?

Według mnie to są antypody sposobów działania polskich partii politycznych.

Podobne procesy funkcjonują też, na przykład w Brazylii, czemu miałem okazję niedawno przyglądać się osobiście. Tam obietnice wyborcze są obowiązkowo przetwarzane na strategie działania administracji, która z kolei jest przetwarzana na plany wieloletnie, plany wieloletnie na plany roczne. Na podstawie planów rocznych uruchamiane są programy i projekty.

Może to dlatego, że ani w Australii ani w Brazylii w menu nie jest popularna kiełbasa, ani jej szczególny gatunek: kiełbasa wyborcza?

Komentuj